Każdego dnia musisz wstać, iść do szkoły wrócić by móc uczyć
się na kolejny dzień. Nie zawsze chce się wypełniać obowiązki, ale mimo
wszystko musisz. Walczysz ze swoim lenistwem…i z nim wygrywasz. Walczysz z
samym sobą, nie tylko ze słodyczami, nauka czy mediami. Toczysz artylerie do
własnej podświadomości. Naciskasz presją na samego siebie. Wymagasz od siebie
najwięcej, nie obchodzi Cię świat dookoła. Masz jasno postawiony cel. Chcesz
mieć jak najlepszą przyszłość i chcesz realizować swoje pasje.
Wszystko co robimy zmusza nas do udowodnienia sobie i innym
na co nas stać. Trudne jest osiągnąć swoje maksimum bo po każdym sukcesie
jesteśmy głodni kolejnych. Zapominamy o swoich słabościach i z uniesiona głową
zdobywamy kolejne szczyty. Czasem jednak wieje wiatr i jest strasznie trudno.
Ma się momenty kryzysu i obawy o kolejne marzenia zaczynają procentować
strachem. Wtedy powracanie do najpiękniejszych chwil, które budowały naszą pewność
siebie, które przyczyniły się do tego kim jesteśmy i sprawiły, że jesteśmy
dumni z samych siebie. Dodają skrzydeł. Jeśli złapiesz w swoje dłonie to co
najpiękniejsze czyli radość z życia, którą pomagają pielęgnować przyjaciele, a
rodzina sprawia, że czujesz się wyjątkowy. Doceniamy wszystko. Ofiarujemy się
im a oni nam. Jesteśmy w stanie upaść tylko po to, aby wstać i stać się innym
człowiekiem…Lepszym człowiekiem.
Będziemy w stanie podnieść każda przeszkodę rzucaną pod nogi.
Będziemy z uśmiechem patrzeć w przyszłość, a w przeszłość z ogromna
wdzięcznością, że los napisał taki, a nie inny scenariusz. Dzięki któremu tak
naprawdę nauczyliśmy się żyć. Po czasie docenimy ile życie musiało nas nauczyć
abyśmy mogli być tym kim jesteśmy. Z roku na rok, jak będziemy się
starzeć coraz bardziej będziemy uświadamiać sobie, że dzięki ciężkiej pracy
dochodzi się na sam szczyt. Nie ma nic za darmo. Samodzielnie spełnione
marzenie jest najbardziej wartościowe. Dlatego każdego dnia walcz!
Najważniejsza jest motywacja! Warto mieć jakiś cel w życiu, warto do czegoś dążyć. Świetny post!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń